Czy ktoś pamieta bar Malinka z ul.Kopernika lata 80 - sprzedawano tam przepyszne rurki zwijane z wafla z kremem. I tu pytanie co to za krem był? Smakiem był przybliżony do kremu z mleka w proszku ale to nie była "czekolada z mleka w proszku" ani też żadna bita śmietana, żaden krem budyniowy . Nigdy nigdzie nie znalazłam tego smaku dzieciństwa. Może ktoś coś podpowie.
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

pamiętam były pyszne
Też pamiętam ten smak, jedyny w swoim rodzaju . Od tamtego czasu nigdy nie spotkałam identycznego smaku . Też jestem ciekawa z czego był ten krem . Może właściciele się wypowiedzą , bo mają ale że sami go robili
rozpuszczasz nie całą kostkę masła z pół szklanki cukru i dodajesz tak z 50ml wody ja wlewam gazowanej jak mam wody to na oko z czasem sama bedziesz wiedziała ile dodajesz niecałą łyżeczkę kakao ciemnego i wystawiasz do ostygnięcia jak jest jeszcze letnie dodaje mleko w proszku całe opakowanie sama wyczujesz ile dodać tak by było nie zagęste i przekładam tą masą wafle to jest ten smak. Zmodyfikujesz sobie to potem tak że wreszcie uzyskasz ten smak z dzieciństwa.
Oj tak .
Nie dawało się na tacę dla księdza tylko po mszy do malinki.
Te rurki i lody BAMBINO były obłędne
to nie był krem tylko bita śmietana
Do Agnieszki. Te rurki to nie były nadziewane tym kremem.tak mi się wydaje .Ten krem był bardzo delikatny. A ten przepis co podałaś to chyba jest do weflii. Ja takim kremem to przekładam wafle.
W 1987 8 po kościele na bilardy chodziłem
To były rurki z bitą śmietana No i lody BAMBINO smak do dziś pamiętam.
Do Ulci to był właśnie ten krem tylko łatwiej nim wysmarować wafle bo teraz rurki ciężko kupić a jeżeli już to ciężko byłoby w nie wlać aczkolwiek kiedyś mi się udawało
Do Agnieszki to w takim razie nie o tych rurkach mówimy.
Do Agnieszki , podałaś przepis na krem który robię do przekładania wafli , niestety to nie ten smak , podobny lecz to nie to samo .
Hmmmm pamiętam pychota.
W naszej słynnej lodziarni są takie rurki tylko wystarczy poprosić pana Andrzeja. Równie pyszne
W gamie parę razy kupiłem ale to inny smak
Ja chodziłam na religię do domu parafialnego i mama zawsze dawała mi pieniądze na rurkę z kremem. Pycha...
Ciężko odtworzyć dawne smaki bo podstawowe składniki są produkowane zupełnie inna technologią, nawet dzisiejsze mleko w proszku nie umywa się do tego dawnego z czasów minionych. Tas samo jak zwykły twaróg z bloku, dawnej w pergaminie to zupełnie coś innego niż dzisiejszy z wiaderka. Bo w każdym produkcie cała gama dodatków i polepszaczy.
Agnieszko wypróbuje napewno. Dzięki kochana.